Warto jeszcze przypomnieć, co prezes NBP, Adam Glapiński, mówił podczas piątkowej konferencji. Wskazał, że inflacja rośnie i będzie rosnąć w najbliższych kwartałach. Dodał, że wstępne analizy wskazują, że w przypadku podniesienia cen energii zgodnie z przyjętym przez rząd projektem ustawy inflacja PCI na koniec roku istotnie przekroczy 5 proc., a więc będzie wyraźnie wyższy od celu inflacyjnego.

Kakao przebija kolejne sufity cenowe. Odbudowanie produkcji zajmie lata

To z kolei stworzyło ryzyko, że konsumenci przyzwyczają się do podwyższonej inflacji, zwiększając akceptację dla wzrostów cen i trwale dostosowując do nich swoje żądania płacowe. „Inflacja CPI w 2023 r. Powinna się zawierać – zgodnie z typowymi scenariuszami (tj. wartościami wyznaczonymi przez krańce 50-procentowego przedziału prawdopodobieństwa rozkładu zagregowanego) Na giełdzie – między 11,7 proc. (przy prognozie centralnej równej 13,6 proc.)” – czytamy w opublikowanym w poniedziałek raporcie z grudniowej rundy „Ankiety makroekonomicznej NBP”. Do rewizji w dół inflacji bazowej w najbliższych kwartałach przyczynia się również niższy wzrost cen artykułów medyczno-farmaceutycznych, wynikający z objęcia od 1 września br.

  1. Ponadto, nieznana jest również decyzja regulatora w zakresie zmian taryf na gaz i energię elektryczną w ślad za dynamicznym wzrostem cen hurtowych.
  2. Centralna ścieżka projekcji dynamiki PKB zakłada, że w tym roku wyniesie tylko 0,3 proc.
  3. Z ankiety wynika zarazem, że ryzyko wystąpienia recesji w roku bieżącym jest stosunkowo wysokie.
  4. – wynika z prognoz ekspertów, którzy wzięli udział w opublikowanej w poniedziałek ankiecie makroekonomicznej NBP.

« Nieostrożna i niefortunna » wypowiedź prezesa NBP o stopach procentowych. Członek RPP komentuje

Ten ostatni czynnik miał pewien wpływ na inflację w Polsce. Przypomnę tylko, że nasza gospodarka poradziła sobie z pandemią nadzwyczaj dobrze i w I kwartale bieżącego roku realny PKB przekraczał już o ponad 8% poziom sprzed pandemii, podczas gdy część gospodarek, w tym Niemcy, nie osiągnęły przedpandemicznego poziomu. Tak dynamiczna odbudowa aktywności gospodarczej jest niezaprzeczalnym sukcesem, choć tworzy również podatny grunt do silniejszego wzrostu cen w następstwie globalnych szoków proinflacyjnych. Według ostatniego finalnego odczytu (za czerwiec br.) inflacja CPI wyniosła 15,5%.

Skutki wygaśnięcia tarcz antyinflacyjnych dla inflacji i PKB

Dotyczy ona przede wszystkim zmian w otoczeniu regulacyjno-prawnym. W szczególności trudno określić moment i sposób przywracania stawek podatku VAT, co – zgodnie z prezentowanymi przez nas scenariuszami projekcyjnymi – będzie miało istotny wpływ na ścieżkę inflacji. Ponadto, nieznana jest również decyzja regulatora Michael Steinhard – żywa legenda w świecie funduszy hedgingowych w zakresie zmian taryf na gaz i energię elektryczną w ślad za dynamicznym wzrostem cen hurtowych. Bardzo silny wzrost taryf mógłby spowodować, że odczyt inflacji CPI w pierwszych miesiącach przyszłego roku ukształtowałby się wyraźnie powyżej szczytu inflacji z 2022 r. I naszych oczekiwań projekcyjnych.

Prezes NBP powiedział, kiedy będziemy mogli przyjąć euro. Patrzy na kilka krajów [RELACJA]

Bez przedłużenia działań osłonowych dynamika PKB byłaby nieco niższa i wyniosłaby w 2024 r. Odpowiednio w latach 2025 i 2026. W listopadowej projekcji prognozowano wolniejszy wzrost, miał wynieść w 2024 r. Obniżenie prognozy krajowego wzrostu gospodarczego w bieżącym roku wynika z silniejszego od oczekiwań dostosowania zapasów, w warunkach niskiego popytu i oczekiwań na spadek cen dóbr zaopatrzeniowych.

Bank centralny pokazuje też wskaźniki inflacji w innych wariantach. To inflacja bazowa po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa), która wyniosła w kwietniu 2,3 proc. (wzrosła z 1,8 proc. w marcu) oraz inflacja po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych (wzrosła z 3,4 do 3,5 proc.).

Na początku lutego Soboń w rozmowie z PAP.PL powiedział, że zgodnie z wcześniejszymi prognozami MF przełom roku oraz jego pierwsze miesiące to Aktualizacja rynku – 7 grudnia – akcje i waluty zyskują jako Omicron Worries Wene « najprawdopodobniej szczyt inflacji ». Projekcja lipcowa z modelu NECMOD obejmuje okres od II kw. – punktem startowym projekcji jest I kw.

W kwietniu były średnio o 2,4 proc. Wyższe niż rok wcześniej, co oznacza wzrost inflacji z marca, gdy była na poziomie 2 proc. NBP ma dobre informacje w sprawie cen.

Prawdopodobieństwem osiągnięcie w 2023 r. Przedziału minus 0,1 – 0,6 proc. Dynamika ma poprawić się i znaleźć między 1,9 a 3,8 proc. Zdecydowanie wyższą prognozę inflacji w grudniu 2024 r.

Borys w trakcie sesji inauguracyjnej konferencji EEC Trends odbywającej się w Warszawie. Ceny żywności wzrosną – według centralnej ścieżki – o 12,7% 2022 r. I o 5% w 2024 wobec wzrostu o 3,2% w 2021 r. NBP pisze, że kolejne źródło niepewności dotyczy przyszłych decyzji nowego rządu w odniesieniu do skali i zakresu osłonowych działań fiskalnych podejmowanych w celu złagodzenia negatywnych skutków wysokich cen surowców dla gospodarstw domowych. « Ważnym krajowym ryzykiem projekcji jest kształt polityki fiskalnej po uformowaniu rządu po wyborach parlamentarnych, w tym możliwość wzrostu wydatków publicznych powyżej założeń scenariusza centralnego projekcji lub zmniejszenie obciążeń podatkowych » – napisano.

Centralna projekcja wskazuje, że inflacja bazowa (nieuwzględniająca cen energii, żywności i paliw, które w dużej mierze kształtowane są na światowych rynkach) ma wzrosnąć w 2023 r. W latach 2024 i 2025 ma obniżyć się do odpowiednio 5,2 proc. To ważny wskaźnik, bo pokazuje dynamikę cen, na które bank centralny ma większy wpływ i obrazuje presję inflacyjną w kraju. Dla porównania inflacja bazowa w lipcowej projekcji była bardziej pesymistyczna co do 2023 r.